Kraków moich marzeń Kontakt

Twój Kandydat do
Sejmiku Wojewódzkiego
w Krakowie!

Zobacz moją wizję Krakowa

Jesteśmy blisko, tam
gdzie nas potrzebujecie

Chcesz nam pomóc? – Skontaktuj się ze mną

Kilka słów o mnieczyli skąd się wzięłam

Jak to się zaczynało

Urodziłam się w Krakowie. Dzieciństwo w latach `80 wspominam jako czas zabaw „w noża”, harcerskich wypraw i przyjaźni, sklepu wielobranżowego „Hermes” z piramidami z przecieru pomidorowego „Łowicz” odbijającymi się w lustrach na filarach i marmoladą twardą, krojoną na papier. Ze smutnym panem w kwadratowych słonecznych okularach, który zabrał Teleranek, wyłączył prąd i zabił ks. Popiełuszkę.

Każda pełniona przeze mnie funkcja silnie naznaczona jest tym, co wyniosłam z Szarej Siódemki – jednego z najstarszych środowisk harcerskich w Krakowie. Jako instruktor w latach 80 i do połowy lat 90 doświadczyłam/poznałam/nauczyłam się odpowiedzialności, pracy zespołowej, dziś powiedzielibyśmy – nowoczesnego patriotyzmu. To przyjaźnie z tamtego czasu są najtrwalsze.

Matura była w 1993 roku w „Sobku” – w II LO im. Jana III Sobieskiego. Z wyróżnieniem. Charyzmatyczny wychowawca, historyk – nieżyjący już prof. Krzysztof Osuchowski.

Potem był Instytut Nauk Politycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Na studiach byliśmy rozpolitykowani do czerwoności. To w tym czasie Wałęsa przegrał z Kwaśniewskim swoją drugą kadencję. Trzy osoby z roku, które przyznały się do glosowania na Aleksandra Kwaśniewskiego spotkał publiczny ostracyzm. Przy stolikach dzieliliśmy się na frakcje Wyborczej i Czasu Krakowskiego – największej wówczas gazety w Krakowie. Symbolem awangardowego stylu była wtedy Chimera przy św. Anny.

Zainteresowanie konserwatywną myślą polityczną zawdzięczam mistrzom i nauczycielom z uniwersytetu – prof. Bogdanowi Szlachcie i prof. Michałowi Jaskólskiemu. To Szlachta podsuwał nam nie znane w Polsce, będące poza kanonem lektur książki wybitnych Anglosasów – Michaela Oakeshotta oraz Allana Blooma. Jednak pierwsze prawdziwe doświadczenie polityczne i poznanie polityki od wewnątrz umożliwiła mi praca w Departamencie Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w latach 1999 – 2002, kiedy premierem był Jerzy Buzek. Szybki kurs polityki i administracji w działaniu, kiedy po raz drugi po 1989 przyszedł rząd z dużym programem reformy.

Nie odeszłam jednak całkowicie od nauki. Od 2003 roku jako wykładowca pracowałam w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera, a w październiku 2011 roku otworzyłam przewód doktorski poświęcony analizie polityczności i władzy na przykładzie reformy samorządowej z 1998 roku. Zainteresowanie samorządem przyniosło już publikację napisaną wspólnie z Arturem Wołkiem – Reformatorzy i politycy. Gra o reformę ustrojową roku 1998 widziana oczami jej aktorów. Pracę naukową  i badawczą realizowałam także jako stypendystka British Council w Wadham College, Oxford University.

Zaangażowanie publiczne to jedno. Moją przygodą i wielką namiętnością jest rodzina. Razem z mężem Marcinem wychowujemy trzech fantastycznych synów. Iwo, Ignacy i Benek przypominają o tym, co najważniejsze.

Na przełomie lat 90 i początku XXI wieku działałam i współpracowałam z wieloma inicjatywami społecznymi – Instytut Terttio Millenio, Klub Jagielloński, Ośrodek Myśli Politycznej, Grupa Widsor.

W 2009 roku, podjęłam się misji tworzenia w Krakowie pierwszego muzeum poświęconemu najnowszej historii Polski, okresowi PRL. W ciągu niespełna czterech lat udało mi się wraz z zespołem, który zbudowałam, przeprowadzić kilkanaście wystaw, dużą kampanię społeczną przypominającą o Nowej Hucie krakowianom, warszawianom, gdańszczanom. Spotkać pokolenia, które żyły z daleka od siebie: tych z pierwszej Solidarności z gimnazjalistami, licealistami, dla których historia sprzed 30, 40 lat jest równie antyczna, jak opowieść o podbojach Aleksandra.

Kraków i Małopolska potrzebują nowej energii. Nasze miasto musi stać się realnym centrum nie tylko województwa, ale całej części Europy Środkowej.

Cały czas działam społecznie. Jestem prezesem Fundacji Lepsza Polska, która właśnie wydała raport dotyczący ograniczeń przedsiębiorczości w Polsce pt. „Przedsiębiorczość głupcze! Jak wejść na drogę do bogactwa?”. W 2013 roku zaangażowałam się w tworzenie Polski Razem Jarosława Gowina, nowego konserwatywno-liberalnego ugrupowania na scenie politycznej.

Teraz przyszedł czas na pracę dla Krakowa w ramach samorządu, dlatego startuję do Sejmiku Województwa Małopolskiego.

Dlatego od dawna działając dla dobra Krakowa i Małopolski, postanowiłam przenieść swoje działania na płaszczyznę samorządową. Dlatego kandyduję.

Kraków moich marzeń

1 października 2014 roku w Krakowie

Dzień dobry Państwu!

Wiemy, że Kraków to miasto wyjątkowe. Dlaczego? Bo mamy największy rynek na kontynencie? Bo co godzinę grają nam hejnał i wszyscy – ku zdumieniu warszawiaków i poznaniaków – ciągle chodzimy na pole? Z powodu studentów, którzy stanowią czwartą część miasta?

Kraków ma ogromny potencjał, którego tak naprawdę nikt w pełni nie wykorzystał. Czujemy, że stać nas na więcej. Może nie jest źle, ale to za mało.
Chcemy by Kraków był najwspanialszym miastem na świecie!
To tylko kwestia czasu i ciężkiej pracy. Kraków może być miastem z naszych marzeń.

Przekujmy w sukces to, co wydaje się ograniczeniem, czyli korki. Kraków ma niepowtarzalny średniowieczny plan zabudowy. To atut, nie przekleństwo, pod warunkiem, że zapomnimy o ruchu samochodowym w obrębie Starego Miasta. Ulic nie poszerzymy, w centrum zawsze będą korki, dlatego paradoksalnie poszerzmy strefę wolną od samochodów. Więcej traktów pieszych, to więcej przestrzeni nie tylko na kawiarniane i restauracyjne stoliki, to więcej przestrzeni dla aktywności artystycznej i społecznej. To pomysł na przywrócenie nam centrum miasta. Turyści będą, ale to my znów zaczniemy tu przychodzić regularnie i brać udział w aktywności miasta.

Niech Kraków się zazieleni. Potrzebujemy więcej parków, ogrodów, placów zabaw. Walka ze smogiem to nie tylko ograniczenie emisji pyłów, ale również więcej terenów zielonych, kwiatów, krzewów i drzew. Stańmy się miastem gdzie natura nie przegrywa z betonem. Przywróćmy życie wymarłym podwórkom tworząc place zabaw i boiska. Zniknie problem przesiadywania dzieci przed komputerem.

Uczyńmy mieszkańców Krakowa szczęśliwymi. Człowiek szczęśliwy to człowiek spełniony osobiście i społecznie, czujący się bezpiecznie w swoim otoczeniu . Stąd potrzeba ciągłego tworzenie nowych miejsc pracy. Zachęcanie biznesu do lokowania w Krakowie swoich firm i biur. Trzeba być otwartym na nowe projekty i sprzyjać małym i średnim przedsiębiorcom. A przy tym wszystkim stale dbać o bezpieczeństwo na ulicach miasta.

O taki Kraków będę walczyć w sejmiku, bo Kraków może być najwspanialszym miastem na świecie!

Nie dla Igrzysk w Krakowie!

„Nie” dla Igrzysk!

Aktywnie angażowałam się w dyskusję na temat Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Krakowie. W trakcie trwania zbiórki podpisów pod wnioskiem referendalnym analizowaliśmy działania organizatorów, korespondowaliśmy z samorządami oraz sprawdzaliśmy dane zawarte w oficjalnych materiałach. Efekt był dla nas jasny: wspólnie powiedzieliśmy zdecydowane NIE inicjatywie organizacji ZIO 2022 w Krakowie. Cieszę się, że nacisk społeczeństwa, którego częścią była również nasza inicjatywa, poskutkował i Krakowianie zdecydowali o rezygnacji z tego kosztownego i niepotrzebnego projektu.

 

Dołącz do mnie na Facebooku

Skontaktuj sięza pomocą formularza

Wpisz swoją wiadomość poniżej:

Zachęcamy do bezpośredniego kontaktu z naszą kandydatką


* - pole wymagane